poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Synku

Mój Kochany Synku, nie ma Cię z nami już ponad trzy miesiące. W międzyczasie czeka na nas cały świat. Zakupy nie robią się same, podobnie jak pranie. Jedno właśnie czeka na powieszenie. Żyjemy dalej, choć jest jakby trudniej. Odruchowo szukam Cię pod koszulką i zastanawiam się czemu mój brzuch jest jakiś taki inny. Myślę o Tobie często i tęsknię. Kłócimy się z Twoim Tatą choć wcale tego nie chcemy. I w ogóle to wszystko jest jakby mniej barwne. Wiem, że jesteś tam na górze. Mam nadzieję, że Ci dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz